Wypowiedzenie za porozumieniem stron okres wypowiedzenia a prawa pracownika
Rozwiązanie stosunku pracy to moment, który niemal zawsze budzi wiele emocji i wątpliwości prawnych, zarówno po stronie pracownika, jak i pracodawcy. Jednym z najczęściej wybieranych, a zarazem najbardziej elastycznych sposobów na zakończenie współpracy jest porozumienie stron. W praktyce obrotu prawnego niezwykle często pojawia się jednak pojęcie „wypowiedzenie za porozumieniem stron”. Z punktu widzenia polskiego prawa pracy jest to sformułowanie wewnętrznie sprzeczne, będące hybrydą dwóch zupełnie różnych trybów rozstania się z pracownikiem. Ta potoczna zbitka słowna prowadzi do wielu nieporozumień, zwłaszcza w kontekście okresu wypowiedzenia oraz zachowania należnych pracownikowi praw. W niniejszym opracowaniu szczegółowo analizujemy, jak należy rozumieć kwestię terminów przy porozumieniu stron, jakie uprawnienia przysługują wówczas pracownikowi, jak na tę kwestię zapatruje się sąd pracy oraz jak bezpiecznie przeprowadzić tę procedurę krok po kroku.
Pojęciowy miszmasz: Wypowiedzenie a porozumienie stron
Aby dobrze zrozumieć swoje prawa, należy przede wszystkim uporządkować siatkę pojęciową Kodeksu pracy. Polski ustawodawca w art. 30 § 1 Kodeksu pracy wyraźnie rozróżnia poszczególne tryby rozwiązania umowy o pracę. Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron (art. 30 § 1 pkt 1) oraz rozwiązanie umowy za uprzednim wypowiedzeniem (art. 30 § 1 pkt 2) to dwa odrębne, niezależne od siebie tryby. Wypowiedzenie jest jednostronną czynnością prawną. Oznacza to, że jedna ze stron (pracownik lub pracodawca) składa oświadczenie woli o zakończeniu współpracy, a umowa rozwiązuje się z upływem ściśle określonego w ustawie okresu wypowiedzenia. Druga strona nie musi wyrażać na to zgody – wypowiedzenie jest skuteczne od momentu, gdy doszło do adresata w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią.
Z kolei porozumienie stron to dwustronna czynność prawna, czyli umowa (kontrakt) rozwiązująca dotychczasowy stosunek pracy. Do jej skuteczności niezbędna jest zgodna wola obu stron. Pracownik i pracodawca muszą porozumieć się co do samego faktu zakończenia współpracy, jak i warunków, na jakich to nastąpi. Używanie pojęcia „wypowiedzenie za porozumieniem stron” jest zatem błędem językowym i prawnym, choć w języku potocznym oznacza zazwyczaj propozycję rozwiązania umowy za porozumieniem, w której strony ustalają termin zakończenia pracy odpowiadający długości ustawowego okresu wypowiedzenia.
Czy przy porozumieniu stron obowiązuje okres wypowiedzenia?
Kluczową cechą porozumienia stron jest pełna swoboda w kształtowaniu warunków rozstania, w tym przede wszystkim terminu, z jakim umowa ulegnie rozwiązaniu. W przeciwieństwie do klasycznego wypowiedzenia, gdzie okresy wypowiedzenia są sztywno określone przez Kodeks pracy (i zależą od stażu pracy u danego pracodawcy, wynosząc odpowiednio 2 tygodnie, 1 miesiąc lub 3 miesiące), przy porozumieniu stron żaden ustawowy okres wypowiedzenia nie obowiązuje z mocy samego prawa.
Swoboda kontraktowania a data rozwiązania umowy
Strony mogą ustalić, że stosunek pracy rozwiąże się natychmiast – w dniu podpisania porozumienia, następnego dnia, za tydzień, za dwa miesiące, a nawet za pół roku. Wszystko zależy od zgodnych ustaleń pracownika i pracodawcy. Jeśli strony w treści porozumienia wpiszą, że umowa rozwiązuje się z dniem 31 grudnia, to właśnie ten dzień będzie ostatnim dniem zatrudnienia. Czas, który upływa od momentu podpisania porozumienia do wskazanego w nim dnia rozwiązania umowy, nie jest okresem wypowiedzenia w rozumieniu Kodeksu pracy, lecz okresem przejściowym, w którym stosunek pracy nadal trwa, a strony są zobowiązane do wykonywania swoich dotychczasowych obowiązków. Często jednak dla wygody i uporządkowania spraw kadrowych strony decydują się na wyznaczenie terminu, który pokrywa się z długością okresu wypowiedzenia, jaki obowiązywałby przy tradycyjnym trybie jednostronnym. Jest to jednak wyłącznie ich suwerenna decyzja, a nie obowiązek prawny.
Prawa pracownika przy rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron
Podpisanie porozumienia stron niesie za sobą określone konsekwencje w sferze uprawnień pracowniczych. Część praw przysługujących pracownikowi przy tradycyjnym wypowiedzeniu zostaje w tym trybie zmodyfikowana lub całkowicie wyłączona. Poniżej omawiamy najważniejsze z nich.
Prawo do urlopu wypoczynkowego i ekwiwalentu
W okresie między podpisaniem porozumienia a faktycznym dniem rozwiązania umowy pracownik zachowuje prawo do urlopu wypoczynkowego. Pracodawca ma prawo w tym okresie udzielić pracownikowi urlopu (zarówno zaległego, jak i proporcjonalnego za bieżący rok), a pracownik ma obowiązek go wykorzystać. Jeśli do dnia rozwiązania stosunku pracy pracownik nie wykorzysta przysługującego mu urlopu w naturze, pracodawca jest bezwzględnie zobowiązany do wypłaty ekwiwalentu pieniężnego. Porozumienie stron nie może zawierać zapisów, w których pracownik zrzeka się prawa do ekwiwalentu za urlop – takie postanowienie jako mniej korzystne dla pracownika niż przepisy Kodeksu pracy byłoby z mocy prawa nieważne.
Dni na poszukiwanie pracy – czy przysługują?
Jednym z najczęstszych rozczarowań dla pracowników podpisujących porozumienie stron jest kwestia tzw. dni na poszukiwanie pracy. Zgodnie z art. 37 Kodeksu pracy, w okresie co najmniej dwutygodniowego wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę, pracownikowi przysługuje zwolnienie na poszukiwanie pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia (2 lub 3 dni robocze). W przypadku rozwiązania umowy za porozumieniem stron – nawet jeśli inicjatywa wyszła od pracodawcy – uprawnienie to nie przysługuje z mocy prawa. Strony mogą jednak w treści porozumienia dobrowolnie zapisać, że pracodawca udziela pracownikowi określonej liczby dni wolnych na poszukiwanie nowego zatrudnienia z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Bez takiego wyraźnego zapisu pracownik nie może się ich domagać.
Odprawa pieniężna a porozumienie stron
Wielu pracowników obawia się, że podpisanie porozumienia stron pozbawi ich prawa do odprawy. Wszystko zależy od przyczyn, które legły u podstaw decyzji o zakończeniu współpracy. Jeżeli pracodawca zatrudnia co najmniej 20 pracowników, zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (tzw. ustawa o zwolnieniach grupowych). Zgodnie z tą ustawą, odprawa przysługuje również w sytuacji, gdy do rozwiązania stosunku pracy dochodzi na mocy porozumienia stron, ale wyłącznie wtedy, gdy inicjatywa wyszła od pracodawcy, a wyłączną przyczyną rozwiązania umowy były powody niedotyczące pracownika (np. likwidacja stanowiska pracy, redukcja etatów, trudna sytuacja finansowa firmy). Aby zabezpieczyć swoje prawo do odprawy, pracownik powinien zadbać o to, by w treści porozumienia znalazł się jasny zapis wskazujący, że rozwiązanie umowy następuje z przyczyn leżących po stronie pracodawcy oraz określający wysokość należnej odprawy.
Zasiłek dla bezrobotnych po porozumieniu stron
Kolejnym niezwykle ważnym aspektem jest prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, sposób rozwiązania umowy ma kluczowy wpływ na moment rozpoczęcia wypłaty świadczenia. W przypadku rozwiązania umowy za porozumieniem stron, zasiłek przysługuje dopiero po upływie 90 dni od dnia zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy (w przeciwieństwie do standardowych 7 dni przy wypowiedzeniu przez pracodawcę). Okres pobierania zasiłku ulega przy tym skróceniu o te 90 dni. Istnieją jednak istotne wyjątki. Opóźnienie to nie dotyczy sytuacji, gdy porozumienie stron nastąpiło z powodu upadłości, likwidacji pracodawcy lub zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy, a także gdy porozumienie stron nastąpiło z powodu zmiany miejsca zamieszkania pracownika lub gdy pracownik rozwiązał umowę w tym trybie z uwagi na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków przez pracodawcę. Warto zatem upewnić się, że przyczyna leżąca po stronie pracodawcy jest wyraźnie wpisana w porozumieniu, co ułatwi formalności w urzędzie pracy.
Szczególna ochrona pracowników a porozumienie stron
Jednym z najważniejszych aspektów polskiego prawa pracy jest szczególna ochrona niektórych grup pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę. Dotyczy to w szczególności osób w wieku przedemerytalnym (art. 39 Kodeksu pracy), kobiet w ciąży oraz pracowników przebywających na urlopach macierzyńskich, rodzicielskich czy wychowawczych, a także osób przebywających na usprawiedliwionej nieobecności w pracy (np. na zwolnieniu lekarskim – art. 41 Kodeksu pracy). Przy tradycyjnym jednostronnym wypowiedzeniu umowy przez pracodawcę, grupy te są chronione w sposób bezwzględny, a złamanie tych zakazów przez pracodawcę niemal zawsze skutkuje przywróceniem pracownika do pracy przez sąd pracy.
Jak ta kwestia wygląda w przypadku rozwiązania umowy za porozumieniem stron? Ponieważ porozumienie jest wyrazem obopólnej, zgodnej woli stron, ochrona ta nie ma zastosowania w taki sam sposób jak przy jednostronnym wypowiedzeniu. Pracownik objęty ochroną przedemerytalną czy kobieta w ciąży mogą w pełni legalnie i skutecznie podpisać porozumienie stron, decydując się na zakończenie stosunku pracy. Przepisy nie zabraniają im rezygnacji z zatrudnienia w tym trybie. Sytuacja ta niesie jednak ze sobą pewne specyficzne uwarunkowania prawne, zwłaszcza w odniesieniu do kobiet w ciąży.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego stoi na bardzo stabilnym stanowisku chroniącym pracownice w ciąży, które podpisały porozumienie stron, nie wiedząc o swoim stanie. Jeżeli pracownica w momencie podpisania porozumienia stron była w ciąży, ale o tym nie wiedziała (a dowiedziała się np. kilka tygodni później), przysługuje jej prawo do uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli jako złożonego pod wpływem błędu (art. 84 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 300 Kodeksu pracy). Sąd pracy w takich przypadkach niemal bez wyjątku uznaje, że gdyby pracownica wiedziała o ciąży i przysługujących jej z tego tytułu uprawnieniach oraz ochronie, nie wyraziłaby zgody na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. W efekcie stosunek pracy jest reaktywowany, a pracownica odzyskuje swoje prawa. Inaczej wygląda sytuacja, gdy pracownica doskonale wiedziała o ciąży i świadomie zdecydowała się na podpisanie porozumienia – wówczas podważenie takiego dokumentu przed sądem jest niezwykle trudne.
Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy przy porozumieniu stron
W praktyce bardzo często zdarza się, że pracodawca, godząc się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z odległą datą, nie chce już, aby pracownik faktycznie świadczył pracę do tego czasu. Powody mogą być różne: obawa o bezpieczeństwo danych, brak motywacji pracownika, czy po prostu chęć przekazania obowiązków innej osobie. W przypadku tradycyjnego wypowiedzenia umowy, pracodawca ma jednostronne uprawnienie do zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy na mocy art. 36(2) Kodeksu pracy, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.
Przy porozumieniu stron sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Ponieważ art. 36(2) Kodeksu pracy odnosi się wprost do okresu wypowiedzenia, nie ma on bezpośredniego, automatycznego zastosowania do okresu przejściowego przy porozumieniu stron. Oznacza to, że pracodawca nie może jednostronnie nakazać pracownikowi nieprzychodzenia do pracy, jeśli w porozumieniu nie znalazł się odpowiedni zapis. Aby zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy było w pełni legalne i nie budziło wątpliwości interpretacyjnych, strony muszą zawrzeć takie postanowienie bezpośrednio w treści porozumienia. Zapis ten powinien precyzyjnie określać, że w okresie od dnia podpisania porozumienia do dnia rozwiązania umowy pracownik zostaje zwolniony z obowiązku wykonywania pracy z zachowaniem prawa do dotychczasowego wynagrodzenia. Taki zapis chroni pracownika przed ewentualnym zarzutem porzucenia pracy lub nieusprawiedliwionej nieobecności, a pracodawcy daje pewność, że pracownik nie będzie pojawiał się w firmie.
Rola sądu pracy – kiedy można podważyć porozumienie stron?
Podpisanie porozumienia stron jest wyrazem zgodnej woli obu stron i co do zasady zamyka drogę do kwestionowania warunków rozstania. W przeciwieństwie do jednostronnego wypowiedzenia przez pracodawcę, od porozumienia stron nie przysługuje odwołanie do sądu pracy w celu uznania wypowiedzenia za bezskuteczne czy przywrócenia do pracy na dotychczasowych warunkach. Nie oznacza to jednak, że porozumienia nie można podważyć w ogóle. Sąd pracy może zbadać sprawę, jeśli pracownik wykaże, że jego oświadczenie woli było obarczone wadą.
Najczęstszą podstawą do prób podważenia porozumienia przed sądem jest działanie pod wpływem błędu lub groźby bezprawnej (art. 87 i 88 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 300 Kodeksu pracy). W praktyce zdarza się, że pracodawcy wywierają silny nacisk psychiczny na pracownika, zmuszając go do podpisania porozumienia pod groźbą dyscyplinarnego zwolnienia (art. 52 Kodeksu pracy). Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że samo poinformowanie pracownika o zamiarze rozwiązania umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika nie stanowi groźby bezprawnej, jeśli pracodawca miał do tego realne podstawy. Jeżeli jednak pracodawca posłużył się szantażem, nie mając żadnych dowodów na winę pracownika, a jedynie chcąc wymusić podpis, pracownik może uchylić się od skutków prawnych swojego oświadczenia woli z powodu groźby bezprawnej. Musi to nastąpić w formie pisemnej w określonym terminie (zgodnie z art. 88 Kodeksu cywilnego jest to rok od dnia, w którym stan obawy ustał), a następnie sprawa trafia przed sąd pracy, który ocenia całokształt okoliczności faktycznych. Ciężar dowodu spoczywa w tym przypadku na pracowniku, co oznacza, że musi on przedstawić wiarygodne dowody (np. zeznania świadków, nagrania, wiadomości e-mail) potwierdzające wywieranie bezprawnej presji.
Procedura krok po kroku: Jak bezpiecznie rozwiązać umowę za porozumieniem?
Aby uniknąć sporów i zabezpieczyć swoje interesy, warto przejść przez procedurę rozwiązania umowy za porozumieniem stron w sposób uporządkowany. Oto rekomendowane kroki:
- Inicjatywa i negocjacje: Jedna ze stron występuje z propozycją rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Warto przedstawić swoje argumenty i oczekiwania dotyczące m.in. daty zakończenia pracy, rozliczenia urlopu czy ewentualnych odpraw lub odszkodowań.
- Przygotowanie projektu dokumentu: Porozumienie powinno mieć formę pisemną pod rygorem nieważności (jeśli umowa o pracę wymagała formy pisemnej). W dokumencie należy precyzyjnie określić tożsamość stron, wskazać umowę, która ulega rozwiązaniu, oraz jednoznacznie określić datę zakończenia stosunku pracy.
- Określenie przyczyn rozwiązania umowy: Jeśli rozstanie następuje z przyczyn niedotyczących pracownika (np. likwidacja stanowiska), należy to wyraźnie zaznaczyć w tekście porozumienia, aby zachować prawo do odprawy oraz zasiłku dla bezrobotnych bez okresu karencji.
- Uregulowanie kwestii urlopu i innych świadczeń: W treści porozumienia warto wprost zapisać, czy pracownik w okresie przejściowym będzie korzystał z urlopu wypoczynkowego, czy też zostanie mu wypłacony ekwiwalent. Można również uregulować kwestię zwrotu mienia służbowego (telefonu, laptopa, samochodu) oraz ewentualnego zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.
- Podpisanie dokumentu: Obie strony składają własnoręczne podpisy pod dokumentem. Od tego momentu porozumienie staje się wiążące i nie może być jednostronnie cofnięte ani zmienione.
Najczęstsze błędy popełniane przez pracowników i pracodawców
W praktyce kadrowej często dochodzi do uchybień, które mogą skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi lub prawnymi. Do najczęstszych błędów należą:
- Brak wskazania dokładnej daty rozwiązania umowy: Zapis typu „umowa rozwiąże się w najbliższym czasie” jest nieprecyzyjny i może prowadzić do sporów interpretacyjnych. Data musi być określona w sposób jednoznaczny (np. konkretny dzień, miesiąc i rok).
- Uleganie presji czasu: Pracownicy często podpisują podsunięte im dokumenty natychmiast, pod wpływem stresu, bez dokładnego przeczytania i zrozumienia konsekwencji (np. utraty prawa do zasiłku czy odprawy). Każdy ma prawo poprosić o czas na przeanalizowanie dokumentu lub skonsultowanie go z prawnikiem.
- Niejasne sformułowania dotyczące roszczeń: Zapisy o treści „strony zrzekają się wszelkich roszczeń na przyszłość” mogą być problematyczne. Choć są powszechnie stosowane, nie mogą dotyczyć praw bezwzględnie obowiązujących, takich jak prawo do wynagrodzenia za pracę nadliczbową czy ekwiwalentu za urlop, których pracownik nie może się skutecznie zrzec.
- Brak formy pisemnej: Choć ustne porozumienie stron może być uznane za ważne w świetle ogólnych zasad prawa cywilnego, to dla celów dowodowych oraz spełnienia wymogów formalnych prawa pracy forma pisemna jest absolutnie kluczowa i zalecana.
Praktyczny przykład (Case Study)
Pan Jan pracował jako specjalista ds. logistyki na podstawie umowy na czas nieokreślony. Jego ustawowy okres wypowiedzenia wynosił 3 miesiące. W związku z restrukturyzacją firmy, pracodawca zaproponował mu rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Pracodawca chciał, aby Pan Jan zakończył pracę w ciągu miesiąca, ponieważ jego stanowisko miało zostać zlikwidowane. Pan Jan początkowo obawiał się, że godząc się na porozumienie stron, straci prawo do odprawy oraz zasiłku dla bezrobotnych.
Po konsultacji prawnej Pan Jan zaproponował modyfikację przedstawionego projektu porozumienia. Do dokumentu wprowadzono następujące zapisy:
- Stosunek pracy rozwiąże się za porozumieniem stron z dniem 30 listopada (za 1 miesiąc).
- Wyłączną przyczyną rozwiązania umowy jest likwidacja stanowiska pracy z przyczyn niedotyczących pracownika (restrukturyzacja działu logistyki).
- Pracodawca zobowiązuje się do wypłaty odprawy pieniężnej w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia, zgodnie z ustawą o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników.
- W okresie od 1 do 30 listopada Pan Jan zostaje zwolniony z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, z przeznaczeniem tego czasu na poszukiwanie nowego zatrudnienia.
- Niewykorzystany urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni zostanie rozliczony poprzez wypłatę ekwiwalentu pieniężnego w ostatnim dniu zatrudnienia.
Dzięki tak sformułowanemu porozumieniu Pan Jan zabezpieczył wszystkie swoje kluczowe prawa: otrzymał odprawę, zachował prawo do wynagrodzenia za okres wolny od pracy, otrzymał ekwiwalent za urlop, a ze względu na wyraźne wskazanie przyczyny leżącej po stronie pracodawcy, mógł ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych bez 90-dniowego okresu wyczekiwania. Pracodawca z kolei osiągnął swój cel, jakim było szybsze zwolnienie etatu bez ryzyka, że pracownik odwoła się do sądu pracy od jednostronnego wypowiedzenia.
Podsumowanie i rekomendacje
Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron to niezwykle użyteczne narzędzie, które pozwala na elastyczne i bezkonfliktowe zakończenie stosunku pracy. Należy jednak pamiętać, że nie istnieje coś takiego jak „wypowiedzenie za porozumieniem stron” – jest to zawsze porozumienie, w którym strony same decydują o dacie zakończenia współpracy. Pracownik decydujący się na ten krok musi być świadomy, że rezygnuje z niektórych uprawnień (np. automatycznego prawa do dni na poszukiwanie pracy czy natychmiastowego zasiłku dla bezrobotnych), chyba że zostaną one wyraźnie wynegocjowane i wpisane do treści dokumentu. Kluczem do bezpiecznego rozstania jest precyzja zapisów, unikanie pośpiechu oraz dbałość o to, by wszelkie ustalenia znalazły odzwierciedlenie w formie pisemnej. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do treści podpisywanego dokumentu, zawsze warto skonsultować się z wyspecjalizowanym prawnikiem lub radcą prawnym, aby uniknąć nieodwracalnych błędów.