Wypadek odszkodowanie z oc sprawcy: odmowa i dalsze kroki prawne

Otrzymanie odmowy wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku drogowego to sytuacja niezwykle frustrująca, lecz niestety powszechna. Wielu poszkodowanych w tym momencie rezygnuje z dalszego dochodzenia swoich praw, co jest poważnym błędem. Decyzja ubezpieczyciela nie ma bowiem charakteru ostatecznego. Istnieje szereg skutecznych narzędzi prawnych, od reklamacji po proces przed sądem cywilnym, które pozwalają na skuteczne podważenie stanowiska towarzystwa ubezpieczeń. W niniejszym artykule szczegółowo wyjaśniamy, jak krok po kroku przejść przez procedurę odwoławczą, jak zbierać dowody i jak skutecznie walczyć o należne środki finansowe.

Dlaczego ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania z OC sprawcy?

Towarzystwa ubezpieczeniowe to podmioty komercyjne, których głównym celem jest generowanie zysku dla swoich akcjonariuszy. Każda wypłata odszkodowania stanowi dla nich koszt, co sprawia, że proces likwidacji szkody bywa niezwykle rygorystyczny, a argumenty do odmowy są poszukiwane z dużą skrupulatnością. Do najczęstszych przyczyn odmowy wypłaty odszkodowania z OC sprawcy należą:

  • Brak wykazania winy sprawcy: Ubezpieczyciel może twierdzić, że zebrany materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, kto ponosi odpowiedzialność za zdarzenie. Często dzieje się tak, gdy na miejsce nie wezwano policji, a spisane oświadczenie uczestników jest nieprecyzyjne, zawiera błędy formalne lub jedna ze stron później wycofała swoje słowa, przedstawiając zupełnie inną wersję wydarzeń.
  • Brak związku przyczynowo-skutkowego: To niezwykle częsty argument w przypadku szkód osobowych oraz skomplikowanych uszkodzeń pojazdów. Ubezpieczyciel może twierdzić, że dane uszkodzenie auta istniało już przed kolizją (tzw. wcześniejsza szkoda), a dolegliwości zdrowotne poszkodowanego (np. bóle kręgosłupa czy stany lękowe) wynikają ze zmian zwyrodnieniowych lub wcześniejszych schorzeń, a nie z samego wypadku.
  • Przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody: Jeśli poszkodowany w jakikolwiek sposób wpłynął na zaistnienie wypadku lub zwiększenie rozmiarów szkody, ubezpieczyciel ma prawo proporcjonalnie obniżyć odszkodowanie (art. 362 Kodeksu cywilnego). Przykłady to jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, przekroczenie prędkości przez poszkodowanego, poruszanie się niesprawnym pojazdem czy też jazda z kierowcą, o którym wiedziało się, że jest pod wpływem alkoholu. W skrajnych przypadkach ubezpieczyciel próbuje całkowicie odmówić wypłaty, przypisując wyłączną winę poszkodowanemu.
  • Szkoda całkowita jako ukryta odmowa: Często ubezpieczyciele nie odmawiają wypłaty wprost, ale kwalifikują szkodę jako całkowitą, drastycznie zaniżając wartość pojazdu przed wypadkiem i zawyżając wartość wraku. W efekcie poszkodowany otrzymuje symboliczną kwotę, która nie pozwala na zakup auta o podobnych parametrach ani na naprawę uszkodzonego pojazdu.

Podstawa prawna roszczeń z ubezpieczenia OC sprawcy

Aby skutecznie polemizować z ubezpieczycielem, należy poznać ramy prawne, na których opiera się odpowiedzialność cywilna w polskim prawie. Głównym źródłem praw poszkodowanego jest Kodeks cywilny oraz Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Zgodnie z art. 436 w związku z art. 435 Kodeksu cywilnego, samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu. Jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka – niezwykle surowa, z której zwolnić mogą jedynie ściśle określone przesłanki egzoneracyjne (siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego lub wyłączna wina osoby trzeciej, za którą posiadacz nie ponosi odpowiedzialności). Jedynie w przypadku zderzenia się pojazdów lub przewozu osób z grzeczności stosuje się ogólną zasadę winy (art. 415 Kodeksu cywilnego), gdzie należy wykazać bezprawność i winę kierowcy.

Z kolei art. 822 Kodeksu cywilnego definiuje istotę umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Przez tę umowę ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Co kluczowe, art. 822 § 4 Kodeksu cywilnego daje poszkodowanemu uprawnienie do dochodzenia roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (tzw. actio directa). Oznacza to, że poszkodowany nie musi procesować się ze sprawcą-osobą fizyczną, lecz może skierować swoje żądania bezpośrednio do profesjonalnego podmiotu finansowego.

Ważną zasadą jest również zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361 § 2 Kodeksu cywilnego. Naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł (damnum emergens), oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (lucrum cessans). Odszkodowanie z OC sprawcy ma na celu przywrócenie stanu poprzedniego lub zrekompensowanie uszczerbku w postaci ekwiwalentu pieniężnego.

Jakie roszczenia przysługują poszkodowanemu?

Katalog roszczeń, których można dochodzić z ubezpieczenia OC sprawcy, jest bardzo szeroki. Wielu poszkodowanych nie zdaje sobie sprawy z pełni przysługujących im praw, ograniczając się jedynie do żądania pokrycia kosztów naprawy auta. Roszczenia dzielimy na szkody rzeczowe (na mieniu) oraz szkody osobowe (na zdrowiu i życiu).

Szkoda na mieniu

W ramach szkody rzeczowej poszkodowany ma prawo ubiegać się o:

  • Koszty naprawy pojazdu: Ubezpieczyciel ma obowiązek pokryć koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, poszkodowany ma prawo do użycia do naprawy oryginalnych części zamiennych (sygnowanych logo producenta), jeśli takie były zamontowane wcześniej, a ubezpieczyciel nie może narzucać stosowania tanich zamienników o wątpliwej jakości.
  • Koszty holowania i parkowania: Zwrot wydatków związanych z transportem uszkodzonego pojazdu z miejsca wypadku do warsztatu lub miejsca zamieszkania, a także koszty zabezpieczenia auta na parkingu strzeżonym.
  • Pojazd zastępczy: Zwrot kosztów najmu auta zastępczego na czas trwania naprawy lub – w przypadku szkody całkowitej – do czasu, gdy poszkodowany obiektywnie mógł nabyć inny pojazd. Wynajem ten przysługuje również osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej.
  • Utrata wartości handlowej: Jeśli uszkodzeniu uległ pojazd stosunkowo nowy i dotychczas bezwypadkowy, jego wartość rynkowa po naprawie będzie niższa niż przed wypadkiem. Różnica ta stanowi realną szkodę finansową, którą ubezpieczyciel musi wyrównać.

Szkoda na osobie

Szkody na osobie wiążą się z uszczerbkiem na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Poszkodowany może żądać:

  • Zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 Kodeksu cywilnego): Jest to jednorazowe świadczenie pieniężne, które ma na celu złagodzenie cierpień fizycznych (ból, ograniczenia ruchowe) oraz psychicznych (lęk przed jazdą, trauma, depresja). Wysokość zadośćuczynienia zależy od stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu, wieku poszkodowanego, długości leczenia i wpływu wypadku na jego życie osobiste i zawodowe.
  • Zwrotu kosztów leczenia i rehabilitacji (art. 444 § 1 Kodeksu cywilnego): Pokrycie kosztów prywatnych wizyt u specjalistów, operacji, zabiegów fizjoterapeutycznych, zakupu leków, ortez, wózków inwalidzkich, a także kosztów dojazdów poszkodowanego i jego blich do placówek medycznych.
  • Renty: Przysługuje w sytuacjach, gdy poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, jego potrzeby stale się zwiększyły (np. wymaga stałej opieki lub drogich leków) lub zmniejszyły się jego widoki powodzenia na przyszłość.
  • Zwrotu utraconych dochodów: Jeśli poszkodowany przebywał na zwolnieniu lekarskim i otrzymywał jedynie 80% wynagrodzenia, ubezpieczyciel ma obowiązek wyrównać brakujące 20% dochodu netto.

Procedura odwoławcza krok po kroku

Jeśli ubezpieczyciel wydał decyzję odmowną lub przyznał rażąco niską kwotę odszkodowania, poszkodowany powinien niezwłocznie wdrożyć procedurę odwoławczą. Nie należy traktować stanowiska ubezpieczyciela jako ostatecznego wyroku. Oto jak krok po kroku przeprowadzić ten proces:

  1. Dokładna analiza decyzji ubezpieczyciela: Pierwszym krokiem jest szczegółowe zapoznanie się z uzasadnieniem decyzji. Ubezpieczyciel ma ustawowy obowiązek precyzyjnie wskazać podstawę prawną oraz faktyczną odmowy. Należy zidentyfikować słabe punkty w argumentacji towarzystwa – np. brak dowodów na wcześniejsze uszkodzenia pojazdu czy bezpodstawne kwestionowanie opinii medycznych.
  2. Zgromadzenie dodatkowych dowodów: Odwołanie nie może być jedynie emocjonalnym protestem. Musi opierać się na twardych faktach. Jeśli ubezpieczyciel kwestionuje wysokość kosztów naprawy, warto przedstawić niezależną kalkulację sporządzoną przez rzeczoznawcę lub fakturę z autoryzowanego serwisu obsługi (ASO). Jeśli kwestionowany jest stan zdrowia, należy dołączyć dodatkowe zaświadczenia od lekarzy specjalistów, wyniki badań obrazowych (MRI, TK) lub opinie psychologa.
  3. Sporządzenie i wysłanie odwołania: Pismo odwoławcze (reklamacja) powinno być sformułowane profesjonalnie. Należy w nim wskazać dane poszkodowanego, numer szkody, numer polisy OC sprawcy, precyzyjne określić kwotę, o jaką się ubiegamy, oraz szczegółowo uzasadnić swoje stanowisko, powołując się na przepisy prawa oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego. Pismo najlepiej wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru lub złożyć osobiście w oddziale ubezpieczyciela, żądając potwierdzenia na kopii.
  4. Oczekiwanie na odpowiedź: Zgodnie z ustawą o rozpatrywaniu reklamacji, ubezpieczyciel ma 30 dni na udzielenie odpowiedzi. W szczególnie skomplikowanych przypadkach termin ten może zostać wydłużony do 60 dni, jednak ubezpieczyciel musi przed upływem pierwszych 30 dni powiadomić o tym poszkodowanego i wyjaśnić przyczyny opóźnienia. Jeśli ubezpieczyciel przekroczy te terminy bez usprawiedliwienia, reklamację uznaje się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta.
  5. Skorzystanie z pomocy Rzecznika Finansowego: Jeśli odwołanie zostanie odrzucone, poszkodowany może złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o podjęcie postępowania interwencyjnego lub polubownego. Rzecznik dysponuje zespołem ekspertów prawnych, którzy oceniają sprawę i mogą wystosować do ubezpieczyciela oficjalne wezwanie do zmiany stanowiska. Choć opinia Rzecznika nie jest dla ubezpieczyciela bezwzględnie wiążąca, bardzo często skłania towarzystwa do ugodowego załatwienia sprawy, aby uniknąć kosztów sądowych.

Rola dowodów w sporze z ubezpieczycielem

W sprawach odszkodowawczych kluczowe znaczenie ma zasada ciężaru dowodu, wyrażona w art. 6 Kodeksu cywilnego. To na osobie, która żąda odszkodowania, spoczywa obowiązek udowodnienia faktu powstania szkody, jej wysokości oraz związku przyczynowego między zdarzeniem a szkodą. Bez solidnych dowodów nawet najbardziej uzasadnione roszczenie zostanie odrzucone.

Do najważniejszych dowodów, które należy gromadzić od samego początku, należą:

  • Dokumentacja sporządzona przez policję: Notatka urzędowa z miejsca zdarzenia, wskazująca jednoznacznie sprawcę wypadku i ukaraniu go mandatem karnym (lub skierowaniem sprawy do sądu), to najsilniejszy dowód winy. Jeśli policja nie była wzywana, oświadczenie sprawcy musi być niezwykle precyzyjne, zawierać podpisy obu stron, dane pojazdów, numery polis OC oraz szczegółowy opis przebiegu kolizji wraz ze szkicem sytuacyjnym.
  • Dokumentacja fotograficzna i wideo: Zdjęcia uszkodzeń obu pojazdów wykonane na miejscu zdarzenia, zdjęcia tablic rejestracyjnych, śladów hamowania na jezdni oraz ogólnego układu drogi. Niezwykle pomocne są nagrania z kamer samochodowych (zarówno własnej, jak i świadków) oraz monitoring miejski lub przemysłowy z okolicznych budynków.
  • Kompletna dokumentacja medyczna: Karta informacyjna z SOR, historia choroby z poradni specjalistycznych, skierowania na rehabilitację, zaświadczenia o niezdolności do pracy (L4). Ważne jest, aby pierwsza pomoc medyczna została udzielona jak najszybciej po wypadku. Zwlekanie z wizytą u lekarza przez kilka tygodni daje ubezpieczycielowi silny argument, że urazy powstały w innych okolicznościach.
  • Dowody kosztów (faktury i rachunki): Wszystkie wydatki związane ze szkodą muszą być udokumentowane fakturami imiennymi. Paragony fiskalne mogą zostać zakwestionowane, ponieważ nie wskazują, kto dokonał zakupu. Dotyczy to faktur za naprawę auta, holowanie, zakup leków, prywatne wizyty lekarskie czy wynajem auta zastępczego.
  • Prywatna opinia rzeczoznawcy: Jeśli ubezpieczyciel drastycznie zaniża koszty naprawy pojazdu, warto zainwestować w niezależną ekspertyzę certyfikowanego rzeczoznawcy samochodowego. Taki dokument ma dużą moc dowodową w postępowaniu odwoławczym i ułatwia podjęcie decyzji o skierowaniu sprawy do sądu.

Droga sądowa – kiedy warto skierować sprawę do sądu cywilnego?

Gdy wszelkie próby polubownego rozwiązania sporu – w tym odwołania i mediacje przy udziale Rzecznika Finansowego – zakończą się fiaskiem, jedynym sposobem na odzyskanie należnych pieniędzy jest skierowanie sprawy na drogę sądową. Pozew o zapłatę odszkodowania lub zadośćuczynienia składa się do wydziału cywilnego właściwego sądu powszechnego.

Przed podjęciem decyzji o procesie sądowym warto przeanalizować następujące aspekty:

  • Właściwość sądu i koszty: Pozew składa się do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania poszkodowanego lub siedziby ubezpieczyciela. Jeśli wartość przedmiotu sporu (WPS) nie przekracza 100 000 zł, sprawę rozpatruje Sąd Rejonowy. Powyżej tej kwoty właściwy jest Sąd Okręgowy. Opłata sądowa od pozwu wynosi co do zasady 5% dochodzonej kwoty. Dodatkowo należy liczyć się z kosztami zaliczek na poczet opinii biegłych sądowych (od 500 do nawet 3000 zł za jednego biegłego).
  • Rola biegłych sądowych w procesie: Sąd nie dysponuje wiedzą specjalistyczną z zakresu medycyny czy techniki samochodowej, dlatego kluczowym dowodem w procesie są opinie biegłych sądowych powoływanych przez sąd. Biegły lekarz ocenia realny uszczerbek na zdrowiu poszkodowanego, a biegły ds. rekonstrukcji wypadków lub techniki samochodowej szacuje koszty naprawy auta i analizuje przebieg zdarzenia. To ich wnioski w przeważającej mierze decydują o treści wyroku.
  • Ryzyko i zwrot kosztów: Przegrana w sądzie wiąże się z koniecznością pokrycia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego ubezpieczyciela. Jednak w przypadku wygranej (nawet częściowej), sąd proporcjonalnie nakłada na ubezpieczyciela obowiązek zwrotu wszystkich poniesionych przez poszkodowanego kosztów (opłata od pozwu, zaliczki na biegłych, wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego).
  • Czas trwania postępowania: Proces sądowy rzadko kończy się na jednej rozprawie. Zazwyczaj trwa od kilkunastu miesięcy do dwóch-trzech lat w przypadku spraw bardziej skomplikowanych, wymagających opinii kilku biegłych różnych specjalności.

Najczęstsze błędy popełniane przez poszkodowanych

Brak doświadczenia w kontaktach z instytucjami finansowymi sprawia, że poszkodowani popełniają błędy, które ubezpieczyciele bezlitośnie wykorzystują. Do najpoważniejszych uchybień należą:

  • Pochopne podpisywanie ugody: Ubezpieczyciele bardzo często kontaktują się z poszkodowanymi tuż po zgłoszeniu szkody, oferując szybką wypłatę gotówki w zamian za podpisanie ugody. Kwoty te są zazwyczaj znacznie zaniżone. Podpisanie ugody zamyka drogę do dochodzenia jakichkolwiek dalszych roszczeń w przyszłości, nawet jeśli stan zdrowia poszkodowanego drastycznie się pogorszy lub w pojeździe ujawnią się ukryte wady powypadkowe.
  • Zgoda na bezgotówkowe rozliczenie w sieci partnerskiej bez weryfikacji: Ubezpieczyciele próbują kierować uszkodzone pojazdy do swoich partnerskich warsztatów, obiecując bezproblemową naprawę. Niestety, warsztaty te często działają pod presją niskich stawek narzucanych przez ubezpieczyciela, co skutkuje naprawą przy użyciu najtańszych zamienników i technologii niezgodnych z zaleceniami producenta.
  • Nieregularne leczenie i brak dokumentacji: Przerwanie rehabilitacji, niestawianie się na zaplanowane wizyty lekarskie czy brak zgłaszania wszystkich dolegliwości lekarzowi prowadzącemu to błędy, które ubezpieczyciel interpretuje jako pełne wyzdrowienie. W efekcie kwota zadośćuczynienia zostaje drastycznie obniżona.
  • Niedotrzymanie terminów przedawnienia: Choć ogólny termin przedawnienia roszczeń o odszkodowanie wynosi 3 lata od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, zwlekanie z działaniem utrudnia gromadzenie dowodów (np. świadkowie mogą zapomnieć szczegółów zdarzenia, a dokumentacja medyczna może ulec rozproszeniu).

Praktyczny przykład z życia wzięty

Aby lepiej zobrazować mechanizm działania ubezpieczycieli oraz skuteczność kroków prawnych, warto posłużyć się przykładem Pana Tomasza. Pan Tomasz uczestniczył w wypadku drogowym – w tył jego stojącego przed przejściem dla pieszych samochodu uderzył inny pojazd. Sprawca przyznał się do winy, na miejsce wezwano policję, która sporządziła notatkę i ukarała sprawcę mandatem. Pan Tomasz doznał urazu odcinka szyjnego kręgosłupa (tzw. smagnięcie biczem) oraz uszkodzenia tylnego zderzaka, klapy bagażnika i pasa tylnego w swoim 4-letnim samochodzie. Zgłosił szkodę ubezpieczycielowi sprawcy, domagając się 12 000 zł na naprawę auta (zgodnie z wyceną autoryzowanego serwisu) oraz 8 000 zł zadośćuczynienia za ból kręgosłupa i konieczność noszenia kołnierza ortopedycznego przez 3 tygodnie. Ubezpieczyciel wydał decyzję, w której przyznał jedynie 3 500 zł na naprawę auta (stosując potrącenia amortyzacyjne na części oraz zaniżone stawki za roboczogodzinę w wysokości 60 zł/h) oraz całkowicie odmówił wypłaty zadośćuczynienia. W uzasadnieniu odmowy zadośćuczynienia wskazano, że kolizja miała charakter niskiej energii (tzw. szkoda parkingowa), przy której siły działające na organizm ludzki nie mogły spowodować realnego uszczerbku na zdrowiu, a zgłaszane dolegliwości mają charakter subiektywny. Pan Tomasz nie poddał się i podjął następujące kroki prawne: Zlecił niezależnemu rzeczoznawcy samochodowemu sporządzenie kalkulacji naprawy. Rzeczoznawca wykazał, że prawidłowa naprawa przy użyciu oryginalnych części (zgodnie z technologią producenta) kosztuje 11 800 zł. Uzyskał od lekarza neurologa szczegółową opinię medyczną potwierdzającą, że uraz typu whiplash powstaje właśnie przy nagłym uderzeniu w tył pojazdu, nawet przy niewielkich prędkościach, a noszenie kołnierza ortopedycznego i przebyta rehabilitacja były w pełni uzasadnione medycznie. Złożył formalne odwołanie od decyzji ubezpieczyciela, załączając obie opinie oraz powołując się na wyrok Sądu Najwyższego dotyczący prawa do naprawy na częściach oryginalnych. W odpowiedzi na odwołanie ubezpieczyciel podtrzymał swoje stanowisko. Wówczas Pan Tomasz, przy pomocy radcy prawnego, skierował sprawę do Sądu Rejonowego. W toku procesu sąd powołał dwóch biegłych: biegłego ds. techniki samochodowej oraz biegłego lekarza neurologa. Biegły ds. techniki potwierdził, że kosztorys rzeczoznawcy Pana Tomasza był prawidłowy, a ubezpieczyciel bezprawnie zaniżył stawki. Biegły neurolog stwierdził u powoda 2% trwałego uszczerbku na zdrowiu i potwierdził, że dolegliwości były bezpośrednim skutkiem wypadku. Sąd wydał wyrok, w którym nakazał ubezpieczycielowi dopłatę 8 300 zł do naprawy samochodu oraz wypłatę 6 000 zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Dodatkowo ubezpieczyciel musiał zwrócić Panu Tomaszowi wszystkie koszty procesu, w tym opłatę od pozwu, koszty biegłych oraz wynagrodzenie pełnomocnika. Sprawa trwała 14 miesięcy, ale zakończyła się pełnym sukcesem poszkodowanego.

Podsumowanie i rekomendacje dla poszkodowanych

Odmowa wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy to częsta praktyka towarzystw ubezpieczeniowych, która ma na celu zniechęcenie poszkodowanych do walki o swoje prawa. Pamiętaj, że ubezpieczyciel nie jest instytucją państwową, a jego decyzje nie mają mocy wyroku sądowego. Są one jedynie jednostronnym stanowiskiem w sporze cywilnoprawnym. Kluczem do uzyskania pełnego odszkodowania jest konsekwencja, rzetelne gromadzenie dowodów od pierwszego dnia po wypadku oraz znajomość przysługujących praw. Jeśli napotkasz opór ze strony ubezpieczyciela, nie wahaj się skorzystać z procedury odwoławczej, pomocy Rzecznika Finansowego, a w razie konieczności – drogi sądowej. W skomplikowanych przypadkach, szczególnie przy poważnych szkodach osobowych, warto powierzyć prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi (radcy prawnemu lub adwokatowi), co znacznie zwiększa szanse na szybkie i korzystne rozstrzygnięcie sporu.